Skip to content

Geo-Zacisze: Bimber na Zaciszu Traditional Cache

Hidden : 10/6/2020
Difficulty:
1.5 out of 5
Terrain:
1.5 out of 5

Size: Size:   regular (regular)

Join now to view geocache location details. It's free!

Watch

How Geocaching Works

Please note Use of geocaching.com services is subject to the terms and conditions in our disclaimer.

Geocache Description:


 Bimber

Czasy okupacji oznaczały dla terenów dzisiejszego Zacisza rozkwit produkcji i handlu bimbrem. Nielegalny alkohol stał się w tym okresie jednym z głównych środków płatniczych, pewniejszym od emitowanych przez okupanta tzw. młynarek. Nawet osoby związane z podziemiem niepodległościowym płacili niekiedy za broń pieniędzmi uzyskanymi ze sprzedaży nielegalnego samogonu. W produkcji bimbru specjalizowały się osady w kierunku Radzymina. Na Zaciszu wielu wykorzystywało doświadczenie zdobyte w pracy w Monopolu przy ul. Ząbkowskiej, a starsi mieszkańcy i mieszkanki pamiętali jeszcze gorzelnię działającą na początku wieku w majątku Jórskiego. Produkcja i dystrybucja bimbru podczas okupacji była pracą zespołową, a na finalny produkt składała się praca nawet 10 osób. Pierwsza osoba przywoziła mąkę na rowerze, trzymając się bocznych dróg, by ominąć wachty na głównych szosach. Jeżdżono aż do młynów pod Wyszków. Używano kotłów do karbidu, które musiała sprawdzić druga osoba. Trzecia mieszała mąkę z wodą, by powstała płynna masa. Czwarta dostarczała drożdże, które należało dodać do kotła. Rozcień wlewało się do aparatury, która była przygotowana i pospawana przez piątego uczestnika/czkę procederu. Następnie rozstawiano palenisko, do którego szósta osoba dostarczała węgiel kradziony z bocznic Dworca Wschodniego. Kolejna osoba zapewniała dużą liczbę czystych butelek, które przychodziły z huty szkła i były napełniane na miejscu, a następna organizowała oryginalne etykiety z monopolu spirytusowego na Ząbkowskiej. Zakapslowane półlitrówki odbierali kolejarze z Dworca Wschodniego z tylnymi lampami ostrzegawczymi z wagonów. Do każdej z nich wchodziły 4 półlitrówki. W tej formie nielegalna wódka trafiała na terytorium Rzeszy. Na miejscu już inna grupa odbierała je i rozprowadzała dalej. Po wojnie działalność bimbrownicza na Zaciszu nie zanikła i w wielu domach nadal powstawał nielegalny alkohol. Znaną postacią tego środowiska był "Gruby Zdzicho", będący jednocześnie milicjantem (dzielnicowym). Pracował on w tzw. punkcie - posterunku przy szosie Radzymińskiej, kontrolującym ruch do i od strony Warszawy (znajdował się on mniej więcej tam, gdzie dziś stoi McDonald's). 

Uwaga! Pracownicy restauracji wiedzą o skrzynce i o twoich poszukiwaniach. Pamiętaj jednak, że jest to ich miejsce pracy. Nie niepokój ich i pamiętaj, że jesteś tu gościem.

 

 Самогон

Часи окупації ознаменували для територій сьогоднішнього Зачиша розквіт виробництва і торгівлі самогоном. Нелегальний алкоголь став в цей період одним з основних засобів оплати, більш впевненим, ніж випускаються окупантом так звані „млинек”. Навіть члени підпілля незалежності іноді платили за зброю грошима, отриманими від продажу незаконного самогону. У виробництві самогону спеціалізувалися поселення на Радзиминському напрямку. На Зачише багато хто використовував досвід, отриманий в роботі в монополії на вулиці Зомбковской, а літні жителі ще пам'ятали лікеро-горілчаний завод, який працював на початку століття в маєтку Юрського. Виробництво і поширення самогону під час окупації було командною роботою, а на кінцевий продукт доводилося працювати до 10 осіб. Перша людина привозила борошно на велосипеді, тримаючись бічних доріг, щоб уникнути вахти на головних магістралях. Вони їздили аж до млинів поблизу Вишкува. Використовували твердосплавні котли, які повинна була перевірити друга людина. Третій деліквент змішував борошно з водою, щоб утворилася рідка маса. Четвертий постачав дріжджі, які потрібно було додати в котел. Розчин виливався в апарат, який був підготовлений і витриманий п'ятим учасником процесу. Потім було облаштовано вогнище, куди шостий доставляв вугілля, викрадене з сайдингів Східного залізничного вокзалу. Наступна людина забезпечувала велику кількість чистих пляшок, які приходили зі скляного заводу і наповнювалися на місці, а наступний організовував оригінальні етикетки спиртової монополії на Зомбковскій. Закриті півлітровки підбирали залізничники зі Східного вокзалу із задніми сигнальними лампами з вагонів. У кожному з них містилося 4 півлітра. У такому вигляді незаконну горілку перевозили на територію Рейху. На місці інша група забрала їх і розподілила далі. Після війни діяльність самогону в Зачишу не припинялася, і в багатьох будинках все ще вироблявся нелегальний алкоголь. Відомим діячем цього середовища був "Грубий Здзіхо", який був міліціонером (дільничним міліціонером). Працював у так званому пункті - заставі на Радзимінському шосе, контролюючи рух до Варшави та назад (він знаходився приблизно там, де сьогодні стоїть Макдональдс).

 

Увага ! Персонал ресторану знають про скриньку і про ваші пошуки. Але пам'ятайте, що це їх робоче місце. Не турбуйте їх і пам'ятайте, що ви тут гість.

 

  MOONSHINE


Moonshine production and trade bloomed in Zacisze during the Occupation. Illegally produced liquor became one of the main means of payment, more reliable than banknotes called 'młynarki', issued by the occupying force. Even members of the underground resistance movement would buy weapons with money earned from selling illicit alcohol. Settlements on the road to Radzymin specialized in moonshine production. Many locals in Zacisze had work experience from the liquor store on Ząbkowska Street, and older inhabitants still remembered Jórski's distillery operating in the beginning of the century. The production and distribution of moonshine during the Occupation was actual team work. As many as ten people worked for the final product. The first person would bring flour on their bicycle, keeping to secondary roads in order to avoid guards posted on main roads. They would go as far as to the mills outside Wyszków. Carbide kettles used for production needed to be checked up by the second person. The third one would mix flour and water into a liquid blend. The fourth one provided yeast that was added to the kettle. The blend was poured into the apparatus, previously prepared and welded by the fifth participant. Then fire was made, with coal stolen from railway sidings at the East Railway Station by the sixth person. The next person was responsible for providing a substantial number of clean bottles, delivered from the glass factory. They would be filled on site while the next team supplied genuine labels from the liquor store on Ząbkowska Street. Sealed bottles were picked up by railway workers from the East Railway Station and put inside rear train lamps. Each could hold four bottles. This is how illicit vodka reached the Reich's territory. It was then picked up by another group and distributed further. The moonshining activity of Zacisze did not cease after the war. Many households went on distilling illicit alcohol. Fat Zdzicho was one of most famous figures of this circle. He was also a police officer (a constable). He used to work at 'the point' - a control post on Radzymińska road monitoring traffic to and from Warsaw (it was located on the current McDonald's spot).

 

Warning! The restaurant staff know about the box and about your search. Remember, however, that this is their workplace. Don't bother them and remember that you are a guest here.

Additional Hints (Decrypt)

Xyhpmlx - fmhxnw m obxh, cb cenjrw./ Ключ - пошук збоку, праворуч. / Xrl - frnepu sebz gur fvqr, ba gur evtug.

Decryption Key

A|B|C|D|E|F|G|H|I|J|K|L|M
-------------------------
N|O|P|Q|R|S|T|U|V|W|X|Y|Z

(letter above equals below, and vice versa)