Witajcie w Zamościu!
(Bardzo proszę o nie spoilerowanie! Odłóż kesza w to samo miejsce)
Zamość założył w 1580 roku hetman wielki koronny Jan Zamoyski.
Miasto było własnością i rodową siedzibą Zamoyskich.
Zamość był stolicą założonej przez kanclerza i hetmana wielkiego koronnego Jana Sariusza Zamoyskiego, Ordynacji Zamojskiej.
Ordynacja Zamojska była jedną z pierwszych ordynacji magnackich w Rzeczypospolitej, zlikwidowana po II wojnie światowej w ramach reformy rolnej.
Jedna z największych twierdz Rzeczypospolitej Obojga Narodów, Twierdza Zamość, zbudowana w latach 1579-1618 na zlecenie Jana Zamoyskiego, otaczała kiedyś Zamość.
W 1594 roku powstała świecka uczelnia założona przez Jana Zamoyskiego - Akademia Zamoyska.
Akademia była pierwszą prywatną uczelnią a trzecią, po krakowskiej i wileńskiej, uczelnią w Rzeczypospolitej. Uczelnie w Krakowie i Wilnie były ufundowane ze skarbca królewskiego a Akademia Zamoyska była w całości opłacana przez kanclerza. Na Akademii wykładał m. in. Stanisław Staszic.
Symbolem miasta jest manierystyczno-barokowy ratusz ze schodami wachlarzowymi z XVIII w.
Z wieży zamojskiego ratusza codziennie, od 400 lat, wygrywany jest hejnał na trzy strony świata.
Rynek na zlecenie Jana Zamoyskiego zaprojektował architekt Bernardo Morando.
Projekt nawiązywał do koncepcji antropomorficznych, gdzie głową miał być pałac Zamoyskich, kręgosłupem, ulica Grodzka a ramionami, ulice poprzeczne. Wyznaczono również Rynek Solny i Rynek Wodny, które miały symbolizować organy wewnętrzne. Bastiony to ręce i nogi służące do obrony.
Herb Zamościa od czasu założenia grodu przedstawia postać świętego Tomasza Apostoła.
Zamość ma też własną legendę o powstaniu idei szwedzkiego stołu. Jest ona związana z najazdem szwedzkim, podczas którego szwedzki król chciał podstępem zdobyć miasto zapraszając się do Zamoyskiego na pożegnalne śniadanie. Władyka nie chciał wpuścić wroga, ale gościnność nie pozwalała mu odmówić poczęstunku, więc kazał wynieść suto nakryte stoły za mury. Aby bardziej znieważyć króla szwedzkiego zakazał podania krzeseł. „Legendę” wymyślił Henryk Szkutnik z Muzeum Zamojskiego i odtąd przyrosła ona do historii miasta.
Miasto przez krótki czas w XIX w posiadał swoje własne monety. Były to srebrne dwuzłotówki i miedziane sześciogroszówki wybite z rozkazu generała Hauke.
W 1939 roku w jednym z zamojskich kościołów ukrywano niezwykle cenne dzieło Matejki „Hołd Pruski”. Obraz ukryty był pod posadzką w miedzianej rurze, dzięki czemu przetrwał wywiezienie do Niemiec.
Synagoga znajdująca się na Starym Mieście przy dawnej ulicy Żydowskiej jest najlepiej zachowaną późnorenesansową synagogą w Polsce.
W Zamościu została wyhodowana specjalna rasa gołębi zamojskich lub perskich. Powstała ona w wyniku krzyżówki sprowadzonego przez Jana Zamoyskiego gatunku irańskiego oraz lokalnej odmiany. Nowa rasa zyskała popularność wśród hodowców i jest ceniona za wysokie i szybkie loty oraz wytrzymałość.