Jest to miejsce odpoczynku czarownic podczas wędrówki na sabat, który odbywa się na szczycie Góry Chełmskiej. Sabat ma miejsce podczas pełni księżyca, więc tylko wtedy można je spotkać siedzące na konarach drzewa. Stąd też wzieła się jego nazwa. Aby nie narażać się czarownicom, w dobrym tonie jest przyniesienie jakiegoś fanta. Fanty, które lubią czarownice to: lalki lub ich części, kości, czaszki, wianki, zioła luzem lub powiązane, kwiaty prawdziwe, ale i sztuczne itp. Generalnie czarownice i duchy, które są opiekunami tego miejsca lubią zioła, rośliny, kwiaty, ale i to co jest straszne dla śmiertelników i to co ich przeraża. Mile widziane jest wieszanie rzeczonych fantów na drzewie. Legenda mówi, że pod drzewem jest pochowana trójka dzieci, która przyszła odwiedzić to miejsce nie pozostawiwszy darów.
Polecam szukać kesza w nocy z latarką. W dzień nie ma tego klimatu. W skrytce (ok. 1l) znajduje się certyfikat dla pierwszych ośmiu znalazców, kilka fantów na wymianę, dziennik i sznurki o różnej długości, które służą do wieszania przyniesionych elementów scenografii. Należy wziąć ze sobą coś do pisania.
Skrytka jest na podanych koordynatach.
Uwaga! Wycinka drzew w tej części lasu, zmieniła okolicę :( Spadło też trochę fantów zawieszonych na drzewie :( Większe zamordowane drzewa już wywieźli, a teraz zbierają gałęzie. Jak je już zbiorą i wywiozą to wtedy ponownie "udekoruję" drzewo. Kesz jest na swoim miejscu.