O miejscu: Teren ten znany jest wśród mieszkańców jako "błonie". W ubiegłym wieku było to coś w rodzaju plaży miejskiej. Jeszcze paręnaście lat temu odbywały się tam natomiast targowiska i Dni Krasnosielca. Odkąd zbudowano (jakże przydatny dla mieszkających w okolicy emerytów i rencistów) stadion, wydarzenia te przeniesiono dalej, w pola, do Nowego Krasnosielca.
Do niedawna, stając na moście można było doświadczyć takich widoków:


styczeń i luty 2019 r.

marzec 2020 (góra), grudzien 2020 / styczeń 2021 (dół)

To i tak nie jest pełny obraz – za czasów, kiedy jeszcze nie fotografowałem, te doniosłe drzewa do samego mostu odgradzały dawny katolicki cmentarz (dziś stoi tylko ceglana kapliczka) od rzeki. Można to zobaczyć na Street View. Gdzieś w 2016 r. zniknęły stamtąd, a aleję obok boiska wycięto na przełomie 2020 i 2021 roku.

styczeń 2021 r.
Poniższe zdjęcie pochodzi zaś z marca tego roku – po tym pozostała już niewielka grupka nasadzeń. Drzewa te musiały doznać "szoku" od prowadzonych tuż obok prac i wypuściły w tym sezonie mało liści. Po stronie "błoni" jedyną pamiątką po alei są dwie topole przy drodze.

Dlaczego to się stało? Mieszkańcy nie są o takich sprawach informowani. Ostatnio gmina podpisała kontrakt na ogromną (3,8 mln zł) dotację na budowę kompleksu (to dobre słowo) wypoczynkowego przed boiskiem. Może to ma ze sobą jakiś związek. Chociaż w miejscu, w którym rosły drzewa żadne budowle nie są przewidziane projektem, który przestudiować można na ezamowienia.gov.pl. Niemniej, nawet tam zwieziono sporo ziemi.
A w niektórych miejscach pojawiły się w zamian tych drzew komiczne choineczki, których połowa uschła w pierwszym roku. Próbują one odwrócić oczy od kupy piachu czy też może obrazu rozpaczy? Z tego co pamiętam, gminę promuje się jako wartościową przyrodniczo...
W okolicy:
- Wspomniana wyżej kapliczka – pozostałość po cmentarzu;
- Figurka św. Jana Nepomucena, która wiele lat gdzieś przeleżała, po tym jak została uszkodzona – w równie nieznanych okolicznościach. W 2021 r. postawiono ją spowrotem, ale renowacja okazała się na tyle kiepskawa, że do tej pory prawie nie znać na niej lakieru.

O keszu: Ukryty w jednej z dwóch stojących (jeszcze) topól przy wjeździe. Jest to preforma 13 cm, w środku jest ołówek.
Aktualizacja: Od ostatniej edycji minęło już pół roku, a prace opisane powyżej nadal powoli się rozpoczynają... Dla stosujących taktykę drive-in wyznaczyliśmy inny parking, ale oczywiście zachęcamy do spaceru po Kr(:
