Ten niewielki plac przy skrzyżowaniu ulic Powstania Warszawskiego i Mickiewicza był remontowany w 2014 roku, ponieważ alejki spacerowe na owym skwerze zostały zniszczone przez ciężki sprzęt, wjeżdżający tam podczas prac związanych z budową w tym miejscu kanalizacji. Od jakiegoś czasu alejki mamy już wyłożone nową kostką, pojawiła się również oficjalna nazwa tego niewielkiego skweru.
Znak tam postawiony informuje nas, że wchodzimy na Skwer Skarbnika.
Jedna z wielu komór, jakie można zobaczyć podczas zwiedzania Kopalni Soli w Wieliczce, to Komora Skarbnik. Poświęcona jest ona legendarnej postaci Skarbnika – był to duch kopalni, którego pojawienie się zwiastowało nieszczęście. Właśnie w tej komorze można zobaczyć „ducha” na własne oczy.
Komora Skarbnik – historia i wnętrze
Komora Skarbnik powstała w 1968 roku w wyniku poszerzenia poprzeczni księcia Józefa Poniatowskiego. Ta niewielka grota położona jest ponad 100 metrów pod ziemią i sąsiaduje z Komorą Stanisława Staszica i Komorą Witolda Budryka, gdzie mieści się tradycyjna górnicza karczma.
We wnętrzu komory można zobaczyć piękne solne rzeźby, dzięki którym goście twarzą w twarz stają z „duchem” wielickiej kopalni. Autorami solnych posągów są Aleksander Batko, Mieczysław Kluzek i Piotr Cholewa. Solna kompozycja przedstawia dwóch górników oraz Skarbnika, który zasłania przed nimi wejście do zawalonego chodnika.
Skarbnik – opiekuńczy duch kopalni
Kim jest Skarbnik? Duch kopalni, który strzeże podziemnego skarbu soli – tak można w skrócie go opisać. Postać ta obecna jest w wielu górniczych opowieściach – zarówno tych związanych z wydobyciem węgla, jak i soli.
Skarbnik najczęściej przedstawiany jest jako pełen sił staruszek z bardzo długą siwą brodą, który odziany jest w ciemną szatę z obszernym kapturem. Poruszał się on po odludnych miejscach kopalni i raczej uciekał przed światłem górniczych kaganków.
Warto podkreślić, że Skarbnik w kopalni nie jest uważany za złego ducha - wręcz przeciwnie. Jednak jego pojawienie się zwiastuje nieszczęście – wdarcie się wody, oberwanie się skał, wybuch gazu albo pożar drewnianych umocnień. Każdy górnik, który spotka na swojej drodze Skarbnika, powinien natychmiast zawrócić z chodnika, gdzie pracuje. Właśnie takie spotkanie z duchem kopalni ilustrują wspomniane wcześniej solne rzeźby znajdujące się w Komorze Skarbnik.
Legenda o Skarbniku
Jedna z legend o Skarbniku to opowieść o młodym chłopcu, który był półsierotą i miał rozpocząć pracę w kopalni, aby wspomóc finansowo swoją matkę. Sztygar nie chciał go zatrudnić, ponieważ uważał, że młodzieniec nie poradzi sobie z tak trudnym zadaniem, jakim jest praca w kopalni. Ostatecznie chłopak dostał szansę, ale aby zostać zatrudnionym na stałe, przez tydzień musiał wydobywać taką samą ilość soli jak starsi górnicy.
Jeden ze współpracowników postanowił pomóc młodemu chłopcu, który w zamian za przysługę miał podzielić się ze starszym górnikiem swoim zarobkiem. Po tygodniu pracy sztygar uznał, że chłopiec dobrze sobie radzi, więc zatrudnił go na stałe i wypłacił mu pierwsze pieniądze.
Chłopiec zgodnie z obietnicą chciał część wypłaty oddać starszemu górnikowi, lecz ten tylko się roześmiał i ukazał mu swoje prawdziwe oblicze – był to Skarbnik. Duch pochwalił młodzieńca za uczciwość i zniknął.
Jakie jeszcze inne ciekawostki skrywa Kopalnia Soli „Wieliczka”? Legenda o Skarbniku to nie jedyna opowieść związana z podziemnymi komorami, które odwiedzają turyści wędrujący Trasą Turystyczną. Dlatego warto na własne oczy zobaczyć „ducha” kopalni i poznać bliżej jej fascynującą historię.
Przedtem była tu moja skrytka GCAAC8V.