Spalony domek, to potoczna nazwa miejsca gdzie jest ukryty kesz, używana przez lokalnych mieszkańców jako punkt orientacyjny. W miejscu ukrycia kesza, jednakże po drugiej stronie torów, istniał przed wieloma laty budynek kolejowy, który miał na celu obsługę przejazdu w tym miejscu ustyuowanego, jak i utrzymanie odcinka trakcji kolejowej. Domki takie były budowane na każdym istniejącym przejeździe kolejowym. Podobny domek, tylko już przebudowany, stoi na kolejnym przjeździe w kierunku Siedlec. Domek ten uległ spaleniu i nie ma już po nim żadnego śladu. Nie ma też już tam przejazdu, który został zlikwidowany w czasie ostatniej modernizacji linii kolejowej. Niemniej jednak wśród lokalnej społeczności domek funkcjonował i funkcjonuje do tej poru jako punkt orientacyjny.