"All is quiet on New Year's Day"
"Gdy dzień na kacu po pijanej nocy
W mleczku buzię moczy
Znowu świt nas mgłą zaskoczył
I nie wiesz sam - doprawdy wielki pech
Jak masz przeżyć nowy dzień
Wczoraj przyjaciół ze trzech
Po dnie kieliszka spacer długi
Skąd latem wziął się ten śnieg
Skąd białe myszki w ciszy fugi
Nałogi rzuciłeś już
Plecak na plecy, pociąg czeka
Skąd mogłeś wiedzieć że ten
Pociąg do wódki za tobą jechał?"
Gdzieś w listopadzie 2017 roku wpadłem na (niepoważny - jak mi się wtedy wydawało) pomysł na organizację eventu w dniu Nowego Roku (2018). Jako, że działamy jako team postanowiłem się skonsultować z resztą zespołu. Wyniki tych konsultacji były takie, że już po raz ósmy chcemy Was zaprosić na noworoczne spotkanie w Parku na Bydgoskim Przedmieściu. Spotkanie okraszone możliwością wypicia kubeczka pysznego (mam nadzieję) barszczyku i zjedzenia smacznego (również mam nadzieję) ciacha.
Osiem lat temu zastanawiałem się czy ktokolwiek przyjdzie.
Tymczasem od tego czasu jestem podpytywany czy aby napewno spotkanie się odbędzie. Obiecuję, że tak długo jak Beacie będzie się chciało przygotowac barszczyk (to Jej należą się pochwały lub nagany za przygotowanie i smak) a Zosi upiec ciacha, to ja wykonam swoją cząść pracy polegającą na wysłąniu prośby do REVa o publikacje.
Spotykamy się po noworocznych szaleństwach. W planie poczęstunek rozgrzewający (dozwolony także dla kierowców), coś do przegryzienia (i nie będzie to kość), rozmowy, knucie planów itp. Temin spotkania na kordach to 01.01.2026 godzina 14,00. Koniec planujemy na 14,30 ale....
Event odbędzie się bez względu na pogodę w terenie wprawdzie zadaszonym ale jednak otwartym dlatego proszę o uwzględnienie aury przy wyborze kreacji.
Do zobaczenia.
Ps. Tradycyjnie już prosimy o zabranie ze soba kubeczków, szklanek czy w czym tam chcecie ten barszczyk spożywać